Majowe parawany

Zbliża się koniec maja. Cały miesiąc był dla mnie bardzo intensywny, mimo tego udało mi się sięgnąć po papiery i spróbować czegoś nowego. Pierwszy parawan, jaki udało mi się zrobić trafi wkrótce w ręce mojej mamy. Następny – w wersji dosyć męskiej- czeka na właściciela. Parawan jak ulał dla inżyniera. Na początku miesiąca pojawiła się potrzeba zrobienia pamiątki I Komunii Świętej, chwalę się przy okazji.

Przyszło do mnie pudło stempli, tuszy, masek i dziurkaczy z Na strychu. („Jakbym pizzę wiózł!” – słowa listonosza, bo pudełko rzeczywiście wymiarów pizzy.) Będzie się działo. Dopiero teraz widzę, ile się muszę jeszcze nauczyć :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>