Kaczuchy i ropuchy

Pepe chce na podwórko!

słyszę głos dobiegający zza drzwi. Tup, tup tup, drzwi się otwierają… jeszcze przed chwilą głęboko w objęciach Morfeusza, teraz zupełnie wybudzony, chociaż w oczach śpiochy i rajstopki jakieś takie nie podciągnięte. Na podwórko? Super! Dobrze że nie Świnka Peppa, Traktor Tom czy Tutitu. Przy tak pięknej pogodzie doszłoby pewnie do konfrontacji na płaszczyźnie matka-syn o limit czasu przeznaczony na oglądanie telewizji.

Zbieramy się. Tatusia bierzemy ze sobą. Aparat na moim ramieniu, u tatusia zamotane mei tai, Pepe chce iść sam. Jasne, jak zwykle, do pierwszej górki. Hops, tatusiowi na plecy i ruszamy dalej.

Cieszę się, że mieszkam na Śląsku. Wbrew temu, z czym kojarzy się mój region – wielka konurbacja, kopalnia obok kopalni, sąsiadująca z hutą i centrum handlowym – jest gdzie wybrać się na spacer. Chociaż dowcipy twierdzą inaczej, nie widzimy tego, czym oddychamy. No dobra, czasem czujemy. Szczególnie zimą. I w środku miasta. Ale to wcale nie przez kopalnie!

Ruszamy w las. Niedzielne popołudnie, mijamy rodzinkę z dwójką dzieciaków, całkiem licznych amatorów nordic walkingu, państwa z pieskiem (Pepe: „Inny piesek! Nie nasz!”). Wreszcie trafiamy na miłą parkę, która wita nas przyjaznym „kwa kwa”. Pan Kaczka i Pani Kaczka, podobnie jak my starają się wykorzystać piękną pogodę.

P1180355

Pani Kaczka pozuje do zdjęć. Mimo stonowanej kolorystyki ubioru ma się czym pochwalić.

P1180368

Jej umiejętności w nurkowaniu są godne podziwu.

Ruszamy dalej. Niechcący przyłapujemy in flagranti dwie szare ropuchy, które zupełnie nie speszyły się na nasz widok.

P1180394

„Miiiłość rooośnie woookół naaaas!” Chciałoby się zaśpiewać piosenkę z „Króla Lwa”. A to przecież tylko WIOSNA, której wpływowi poddały się również i żaby moczarowe :)

P1180382

Pepe zadowolony ze spaceru, bo żab było dużo, słyszał dzięcioła i kukułkę, na koniec załapał się na zjeżdżalnię na naszym podwórku. A my z mężęm wiosennie nastrojeni nie chcemy myśleć o poniedziałku :)

Ostatnie zdjęcie w tym wpisie powstało w oczekiwaniu na Projekt Sakura 2015. Ciekawa jestem, kiedy mój ogród zakwitnie.

P1180441

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>